Dzieci w biurowcu, czyli żłobki i przedszkola w miejscu pracy rodziców

W życiu każdego świeżo upieczonego, pracującego rodzica przychodzi moment, kiedy urlop macierzyński lub tacierzyński dobiega końca i trzeba wrócić do pracy. W większości przypadków pojawiają się wtedy dylematy natury psychologicznej lub logistycznej. O wielkim udogodnieniu mogą zatem mówić rodzice, którzy żłobek lub przedszkole mają… w miejscu pracy.

 

Do pracy z dzieckiem

Lokowanie żłobków lub przedszkoli (a także placówek łączących obie te funkcje) jest praktyką coraz częściej stosowaną w korporacyjnych biurowcach, skupiających dużą grupę pracowników lub znajdujących się w bliskim sąsiedztwie innych biurowców. To zdecydowany ukłon w stronę pracowników. Prowadzone są zazwyczaj w ramach sieci, specjalizujących się w otwieraniu właśnie takich placówek, np. sieć Fair Play czy Kids&Co.

Wielu rodziców, szczególnie tych, którzy nie mogą korzystać ze wsparcia dziadków lub opiekunki, przy wyborze żłobka czy przedszkola kieruje się zasadą, by znajdywało się jak najbliżej miejsca pracy. Szczególnie ci pracujący w dużych miastach, którzy odległości pokonywane od miejsca zamieszkania do miejsca pracy liczą w godzinach, a nie minutach. Rodzice nie chcą, by dziecko spędzało całe dnie w placówce, otwierając ją rano i zamykając po południu. Nie chcą też przeżywać chwil zgrozy w godzinach popołudniowego szczytu, stojąc w korku i martwiąc się, czy zdążą odebrać dziecko z placówki przed jej zamknięciem. Z takimi problemami nie muszą borykać się rodzice, których dzieci przebywają blisko miejsca pracy. Ma to też szczególne znaczenie w przypadku wystąpienia u dziecka gorączki lub innych niepokojących objawów, które wymagają odebrania go ze żłobka lub przedszkola. Mała odległość to także bardzo duże wsparcie psychologiczne dla młodych rodziców, którzy wiedzą, że w każdej chwili mogą się zjawić w miejscu przebywania swojej pociechy.

 

Dzieci w biurze

Żłobek lub przedszkole w biurowcu to nie tylko udogodnienie dla rodziców. To także atut wizerunkowy dla firmy, w której budynku się on znajduje. Coraz częściej też pracodawcy wspierają swoich pracowników, dofinansowując czesne w takiej placówce. A w przypadku prywatnych punktów stanowi ono niemały wydatek. Dzięki takim benefitom firma postrzegana jest ona jako dbająca o pracowników, wychodząca naprzeciw im potrzebom, prorodzinna, a to dzisiaj cechy bardzo ważne. Czasy, w których pracownicy stawiali pracę ponad życie rodzinne już minęły, dziś stawiają raczej na zwolnienie tempa, umiejętne łączenie życia zawodowego z rodzinnym, przy czym możliwość poświęcania czasu rodzinie i prywatnym pasjom ma niebagatelne znaczenie. Ponadto badania przeprowadzane wśród pracowników wskazują wyraźnie, że przy podejmowaniu decyzji o podjęciu pracy liczą się dla nich także udogodnienia związane z samym miejscem, a do takich na pewno dla pracowników-rodziców zalicza się placówka opiekuńcza dla dzieci. Wiele z tych prowadzonych w biurowcach to jednocześnie żłobki i przedszkola obcojęzyczne (najczęściej jest to angielski, jak w sieci placówek KIDS&Co, ale zdarzają się też żłobki włosko- czy hiszpańskojęzyczne). W biurowcach korporacyjnych, gdzie część pracowników to obcokrajowcy, jest to dodatkowy, niezaprzeczalnie pozytywny aspekt.

 

Lalki, samochodziki i huśtawki

Biurowiec kojarzy nam się zazwyczaj z rzędami biurek. Przedszkole z kolei z przestronnymi salami oraz obowiązkowym placem zabaw. Rzeczywiście z tym ostatnim w biurowcu może być problem, choć wiele może się pochwalić wydzieloną częścią dziedzińca, terenu rekreacyjnego w zielonym otoczeniu kompleksu lub choćby tarasu, które pozwalają na zabawy na świeżym powietrzu. Wnętrza z kolei cieszą się sporą przestrzenią pozwalającą na aranżacje, zaspokajające potrzeby dzieci i zgodnie z wymogami przepisów oraz potrzebami małych podopiecznych. Miejsca adaptowane na żłobki i przedszkola podlegają bardzo surowym przepisom sanepidu oraz straży pożarnej, a te dotyczą nie tylko kwestii bezpieczeństwa i żywności, ale także dostosowania sanitariatów czy konserwowania klimatyzacji, bez której przecież nie wyobrażamy sobie nowoczesnych budynków. Placówki w biurowcach są przy tym nierzadko dużo większe od osiedlowych przedszkoli, nie wspominając o wyposażeniu i udogodnieniach dla dzieci.

Żłobki i przedszkola przy miejscu pracy nie są w Polsce zjawiskiem nowym. Kilka dekad temu normalne było tworzenie takich placówek przy większych zakładach pracy. Powrót do tego rozwiązania okazuje się bardzo dobrym pomysłem, dającym wiele korzyści wszystkim stronom – od dzieci i rodziców, poprzez pracodawców, firmy prowadzące placówki, zarządców budynków po okolicznych mieszkańców, których dzieci lub wnuki zazwyczaj także mogą korzystać z korporacyjnych żłobków i przedszkoli.